niedziela, 12 kwietnia 2015

Teatr na Wyspie Teatralnej w Gubinie: czy będzie odbudowany?



Zanikają teatry operowe na prowincji

Załącznik: Fotografie zlikwidowanego teatru operowego na Wyspie Teatralnej w Gubinie













 

Wydawnictwo Merkuriusz Polski badało na podstawie archiwalnych dokumentów stan sztuki w Polsce. "Możnaby mieć wrażenie że cofnęliśmy się 200 lat wstecz" - Adam Fularz, ekonomista badający rynek sztuk performatywnych w Polsce.

W Polsce masowo zanikają opery. Jest ich nieporównanie mniej niż w okresie sprzed utopijnego okresu ideologii komunizmu i narodowego socjalizmu. Wiele oper zostało zamkniętych lub zlikwidowanych. Tylko nieliczne odtworzono, część- zlikwidowano zupełnie współcześnie. Typowy teatr operowy ma kanał orkiestrowy dla muzyków, tzw. fosę orkiestrową zwaną tez orkiestronem. W ostatnich latach miała miejsce fala likwidacji teatrów operowych.

Przykładem teatru operowego przebudowanego na zwykły teatr jest dawny teatr operowy w Bolesławcu, gdzie rzekomo zgodę na likwidację fosy orkiestrowej wydał konserwator zabytków (sic!), niszcząc tym samym lokalny gmach opery. Podobne decyzje podjęto w Świdnicy, jeszcze nie tak dawno posiadającej krótkotrwały epizod Świdnickiej Opery Kameralnej, którą próbowano wskrzesić po latach nieobecności. Dawny kanał orkiestrowy zasypano także w Legnicy czy w Inowrocławiu. Nieczynny jest kanał orkiestrowy w dawnym Teatrze Wielkim w Lublinie (dziś teatr im. Jaracza).
W Białymstoku operę otwarto dopiero niedawno, po 250 latach przerwy. Od ok. 240 lat nieczynna jest opera w Lesznie, ongiś działająca w podmiejskim zamku w Rydzynie. Zburzono teatr operowy w Gubinie czy w Głogowie, zaś teatr operowy w Ziel. Górze przebudowano na zwykły teatr bez fosy orkiestrowej. Podobnie postąpiono w Toruniu, Bielsku Białej, Kielcach, Kaliszu, Gorzowie etc.
Likwidacje teatrów operowych miały miejsce ok. 84 lata temu. Wiele z nich do dziś nie działa.
Rok 1931. Światowy kryzys gospodarczy dociera do Niemiec. Zamkniętych zostaje 50 teatrów. Na Dolnym Śląsku taki los spotyka teatry w Zielonej Górze, Jeleniej Górze, Wałbrzychu i Opolu. Także w Bolesławcu.
wg http://gazeta.teatr.legnica.pl/inde...
Opr. Adam Fularz

Informacje uzupełniające:

Najbardziej nasyconymi operą krajami są: Austria i Szwajcaria. Z krajów naszego regionu, wysoko notowane są Estonia i Czechy. Polska notuje odległą, 22-gą pozycję.

W szczytowym okresie rozwoju opery na obecnych terenach należących do Polski opery wystawiano w każdym mieście liczącym powyżej 30-tu, 40-tu tysięcy mieszkańców. Moje badania w dziedzinie oferty sztuk performatywnych na Dolnym Śląsku przed II wojną światową pokazują że istniał tam równie mocno rozwinięty rynek tych sztuk i istniała sieć takich teatrów w miastach powyżej 30-ty tysięcy mieszkańców. Na Dolnym Śląsku opery grano m.in. w Nysie, Świdnicy, Legnicy, Głogowie, Bolesławcu, Opolu, Zielonej Górze, Gubinie, Brzegu etc. Fenomenem jest malutki teatr operowy w Sokołowsku, wydawca pracuje nad zorganizowaniem w tym teatrze festiwalu opery kameralnej. Sama miejscowość liczy ok. 600 mieszkańców, w przeszłości była niezwykle zamożna.
 
Teatr Miejski w Kaliszu, przed 1914, cc wikimedia
 
W Polsce kanały orkiestrowe znajdują się, poza kilkunastoma operami i teatrami muzycznymi, także w obiektach w Kutnie, Starym Sączu, Bielsku-Białej, Chełmie, Kielcach, Mielcu, Rzeszowie, Opolu, Gorzowie, Stalowej Woli, Nowym Dworze Gdańskim, Płocku, Krośnie, Dąbrowie Górniczej, Kwidzynie, Gliwicach, Zabrzu, Busku-Zdroju. Swoja fosę orkiestrową odtworzył niedawno Teatr Polski- Poznań. Zlikwidowano takie kanały w Świdnicy, Legnicy czy Inowrocławiu. Liczba teatrów operowych zmniejsza się.

sobota, 7 marca 2015

Szansa na połączenie kolejowe z centrum Gubina do Zielonej Góry?

Zaapelowaliśmy do władz samorządowych w sprawie dot. Uruchomienia połączeń pasażerskich w relacji Gubin Śródmieście (nowy przystanek na odbudowanej bocznicy)- zmiana kierunku jazdy szynobusu- Guben- Gubin PKP- Wałowice- Krosno Odrzańskie- Czerwieńsk- Zielona Góra.

Propozycja połączenia do śródmieścia Gubina p. Guben.

Kursowałyby tutaj szynobusy, co najmniej jedna para połączeń dziennie. Na odcinku Gubin Śródmieście - Guben możnaby uruchomić specjalny rodzaj miejskiej kolei transgranicznej. Być może torowisko mogłoby stanowić rodzaj namiastki rozebranego ongiś tramwaju łączącego obie części miasta.

Chcielibyśmy w szczególności doprowadzić do odbudowy połączenia kolejowego do śródmieścia miasta z wykorzystaniem starego przebiegu torowisk przez bocznice kolejowe i zachowanych odcinków toru, co pozwoli utrzymać te usługi kolei podmiejskiej na trasie Gubin Śródmieście- Guben- Gubin Dw. PKP- Zielona Góra, a nie jak dotychczas- wznawiać je coraz rzadziej i jedynie chwilowo, jak to miało miejsce w przypadku połączeń tylko do Guben, z pominięciem śródmieścia Gubina.
Zmiana kierunku jazdy nastąpi z uwagi na wykorzystanie dawnej bocznicy na terenie Gubina celem dotarcia do śródmieścia miasta Gubin. Zdemontowane tory bocznicy kolejowej do śródmieścia musiałyby być w dłuższej perspektywie - odbudowane. Dnia 24 lutego 2015 roku wystosowaliśmy do władz Gubina apel dotyczący odtworzenia kolei miejskiej w Gubinie, i otrzymaliśmy odpowiedź wraz z wyrysami mapy ewidencyjnej korytarza byłej bocznicy kolejowej przy ul. Budziszyńskiej w Gubinie. Być może możnaby było wykonać nowy łącznik eliminujący konieczność zmiany kierunku jazdy po wyjeździe z bocznej linii do śródmieścia Gubina.

Te tory do śródmieścia Gubina zaznaczano jeszcze na tych mapach. Schemat:



Apelowaliśmy o naprawę i odtworzenie, wraz z budową przystanku Gubin Śródmieście lub Gubin Katedra- jak najbliżej starego centrum miasta.